Portal sieciowy chomikuj jest już zapewne znany wszystkim osobom, które interesują się ściąganiem filmów z sieci, lub oglądaniem ich bezpośrednio z pozycji online. Sama zaczęłam się tym interesować całkiem niedawno i znalazłam w sieci ciekawy artykuł o tym, jak to właściciel tej kury znoszące złote jajka, obszedł literę prawa regulującą wytyczne o prawach autorskich. Dla przypomnienia: Chomikuj to serwis sieciowy, służący do wymiany wielu kiilobajtów informacji, a wśród nich przede wszystkim muzyki online, mp3 i filmów. Zwłaszcza te ostatnie cieszą się tutaj dużym wzięciem. Niestety 20 lipca zaostrzono rygor odnośnie bezpłatnego upubliczniania treści, objętych regulacjami autorskimi. Oznacza to, że filmy online będą teraz poddawane większym selekcjom i za obejrzeniem premiery w sieci przyjdzie trochę poczekać. Właściciel „chomika” już wcześniej musiał jednak dostać jakiś cynk z informacją o przewidywanych nowościach i radykalnie zmienił profil swojego działania. Na stronach WWW promujących ten serwis pojawiły się informacje o tym, że od tej pory będzie on udostępniał e – booki i inne tego typu materiały. Ani słowa o filmach online. Zachęceni wizją zarobku polscy inwestorzy postanowili „przełożyć” na ten portal część swojego kapitału. Wiele jednak stracili, ponieważ Chomikuj z całą swoją „świtą” wyjechał na…Cypr. Teraz malwersacje regulaminowe uniemożliwiają odzyskanie poniesionego wkładu, a „Chomik” w ogóle nie wydaje się tym przejmować. Smakowicie chrupie swoje zyski i w miarę zwiększonej liczby klików jego brzuszek inwestycyjny rośnie. Ciekawe czy i inne portale z filmami online znajdą swoje sposoby na obejście regulaminu. Co prawda wyjazd na Cypr to dość radykalne rozwiązanie, ale jeśli tam właściciel będzie sobie żył jak pączek w maśle, to dlaczego mialby z tej okazji nie skorzystać?









